Bierność prokuratora, czyli co daje bycie oskarżycielem posiłkowym?

Bierność prokuratora, czyli co daje bycie oskarżycielem posiłkowym?

W klasycznym procesie karnym zadaniem prokuratora jest reprezentowanie szeroko rozumianego interesu publicznego, a nie prywatnego interesu pokrzywdzonego. Oznacza to, iż nierzadko działanie prokuratora nie jest do końca spójne oczekiwaniami pokrzywdzonego, czy jego zapatrywaniem na wymiar kary. Instytucją, która pozwala na czynny udział pokrzywdzonego jest oskarżyciel posiłkowy. Kto może nim zostać? Co wówczas się zyskuje? O tym w dzisiejszym wpisie.

Kim jest oskarżyciel posiłkowy?

W przypadku przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego (np. oszustwo) przestępstwa te ścigane są z udziałem organów policyjno-prokuratorskich. W sytuacji, gdy pokrzywdzony takim przestępstwem nie chce polegać wyłącznie na działaniu prokuratora, może dołączyć do toczącego się postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego. W tymże procesie może występować razem z oskarżycielem publicznym albo bez niego. Działa wówczas jako strona postępowania.

Kiedy pokrzywdzony może dołączyć do procesu w charakterze oskarżyciela posiłkowego?

Sam status pokrzywdzonego w sprawie karnej nie oznacza automatycznie bycia oskarżycielem posiłkowym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pokrzywdzony może wyrazić wolę dołączenia do postępowania jako oskarżyciel posiłkowy aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Taki pokrzywdzony może uczynić to na dwa sposoby. Może pisemnie wyrazić chęć dołączenia do postępowania albo złożyć takie oświadczenie ustnie do protokołu podczas rozprawy.

Przykład:

W ubiegły weekend Panu Tomaszowi skradziono samochód. Policji udało się złapać złodzieja, a prokurator po dokonanych czynnościach przesłał do Sądu Rejonowego w Szczecinku akt oskarżenia. Rozprawa została wyznaczona na 30 czerwca na 12:00. Jeśli Pan Tomasz chce dołączyć jako oskarżyciel posiłkowy, ma dwie możliwości. Może przed rozprawą udać się do biura podawczego w Sądzie Rejonowy w Szczecinki i złożyć takie oświadczenie na piśmie. Może też od razu, po wywołaniu sprawy (zanim zabierze głos prokurator), zgłosić ustnie taki wniosek bezpośrednio na rozprawie.

Czy warto brać udział w procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego?

Zdecydowanie tak. Wraz z dołączeniem w tym charakterze do postępowania diametralnie zmienia się sytuacja procesowa pokrzywdzonego. Zyskuje on bowiem możliwość m.in. składania wniosków dowodowych, wnioskowania o przesłuchanie wskazanych świadków, zadawania tym świadkom pytań. A nade wszystko w przypadku niesatysfakcjonującego go wyroku złożyć odpowiedni środek odwoławczy. Co najważniejsze, bycie oskarżycielem posiłkowym pozwala na niezależność od oskarżyciela publicznego, jakim jest prokurator. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy prokurator podejmie decyzję o wycofaniu aktu oskarżenia. Ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika w postaci adwokata czy radcy prawnego zdecydowanie zwiększy skuteczność takiego działania.

Co w sytuacji, gdy prokurator wycofa akt oskarżenia?

Może w praktyce zdarzyć się, że w toku postępowania prokurator zadecyduje o wycofaniu aktu oskarżenia. W takiej sytuacji pokrzywdzony, który dołączył do postępowania jako oskarżycie posiłkowy nie traci swoich uprawnień. Mało tego, nawet w sytuacji, gdy pokrzywdzony nie wyraził woli przystąpienia jako oskarżyciel posiłkowy, po wycofaniu aktu oskarżenia przez prokuratora nadal ma możliwość przystąpienia do procesu w tym charakterze. W ciągu 14 dni od zawiadomienia go o wycofaniu aktu oskarżenia może wyrazić wolę dołączenia do procesu.

Przykład:

Pan Andrzej został oszukany przez nieuczciwego dewelopera, który wziął od niego 150 000 zł zaliczki na budowę domu i zniknął z pieniędzmi. Pan Andrzej zgłasza sprawę na Policję w Szczecinku. Prokurator po zebraniu dowodów wnosi oficjalny akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Szczecinku. Pan Andrzej (pokrzywdzony) na tym etapie czuje się bezpiecznie. Wie, że sprawą zajmuje się państwo (prokurator), więc sam nie składa oświadczenia, że chce być oskarżycielem posiłkowym. Uznaje, że obecność prokuratora na sali sądowej mu wystarczy. W trakcie procesu, po tym jak oskarżony deweloper przedłożył nowe dokumenty prokurator uznał, iż sprawa ma jednak charakter czysto cywilny, a nie karny. Podjął on decyzję o cofnięciu aktu oskarżenia. Pan Andrzej otrzymuje z Sądu Rejonowego w Szczecinku informację o wycofaniu aktu oskarżenia przez prokuratora i decyduje się dołączyć do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy, aby walczyć o sprawiedliwość dla siebie, ponieważ nadal uważa, że istotnie został przez dewelopera oszukany.

Czy oskarżyciel posiłkowy może wycofać się z procesu?

Może zaistnieć także sytuacja, w której oskarżyciel posiłkowy zdecyduje się na odstąpienie od oskarżenia. Ma on taką prawną możliwość, niemniej decyzja taka skutkuje brakiem możliwości ponownego przyłączenia się do postępowania. Warto na marginesie zaznaczyć, iż w sytuacji, gdy oskarżyciel posiłkowy decyduje się odstąpić od oskarżenia, o sytuacji takiej informowany jest prokurator, który nie brał udziału w postępowaniu jako oskarżyciel publiczny. Zawiadomiony przez sąd prokurator ma wówczas 14 dni, aby przystąpić do postępowania, w przeciwnym razie nastąpi jego umorzenie.

Przykład:

Pani Zofia uważa, że lekarz podczas operacji dopuścił się rażącego błędu, przez co naraził jej zdrowie na szwank. Prokurator wnosi akt oskarżenia przeciwko lekarzowi. Pani Zofia chce aktywnie uczestniczyć w procesie, składa więc w terminie oświadczenie i zostaje oskarżycielem posiłkowym (działa obok prokuratora) w toczącym się przed Sądem Rejonowym w Szczecinku procesie. W trakcie procesu lekarz proponuje Pani Zofii ugodę finansową poza sądem. Wobec tego Pani Zofia wycofuje się z postępowania i zawiera proponowaną ugodę. Po kilku miesiącach okazuje się, że lekarz nie wypłacił Pani Zofii całej kwoty z ugody, a jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Pani Zofia dochodzi do wniosku, że popełniła błąd, wycofując się z procesu karnego i chce znowu przystąpić do niego jako oskarżyciel posiłkowy. W tej sytuacji sąd odmówi Pani Zofii takiej możliwości.

Kim jest subsydiarny oskarżyciel posiłkowy?

W praktyce może zdarzyć się sytuacja, gdy prokurator nie dopatruje się znamion przestępstwa w danej sytuacji. Jego postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego albo umorzeniu postępowania pokrzywdzony może zaskarżyć do sądu właściwego do rozpoznania sprawy. Jeśli sąd zgodzi się pokrzywdzonym uchyla wówczas wydane przez prokuratora postanowienie. Prokurator zmuszony jest przeprowadzić wskazane przez sąd czynności. Jeśli pomimo tego prokurator nadal twierdzi, że nie ma podstaw do np. wszczęcia postępowania, pokrzywdzonemu również przysługują określone prawa. Może on złożyć zażalenie tym razem do prokuratora nadrzędnego. Jeśli i on uzna, że poprzedni prokurator miał rację, wówczas pokrzywdzony może wnieść do sądu tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Wchodzi tym samym niejako w rolę prokuratora we własnej sprawie. Co istotne – akt taki musi być sporządzony przez profesjonalnego pełnomocnika.

Przykład:

Pan Michał został oszukany przez nieuczciwego kontrahenta na kwotę 30 000 zł. Składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (oszustwa). Prokurator po przeanalizowaniu sprawy uznaje jednak, że nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego i wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia. Pan Michał nie zgadza się z tą decyzją. Jego pełnomocnik składa zażalenie do sądu (zgodnie z art. 306 k.p.k.). Sąd uznaje rację pana Michała, uchyla decyzję prokuratora i wskazuje, jakie czynności należy jeszcze przeprowadzić. Prokurator wykonuje wytyczne sądu, ale nadal stoi na stanowisku, że przestępstwa nie było. Po raz drugi wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania (lub odmowie wszczęcia). W tym momencie Jan zyskuje status pokrzywdzonego subsydiarnego i może w ciągu miesiąca sam wnieść akt oskarżenia bezpośrednio do sądu (musi go sporządzić adwokat lub radca prawny).

Najczęstsze pytania naszych Klientów:


Proces karny to starcie z machiną prawną, które dla osoby pokrzywdzonej wiąże się z ogromnym stresem. Udział w rozprawach, ponowne przeżywanie trudnych chwil i konieczność odpowiadania na skomplikowane pytania mogą przytłoczyć każdego. Pamiętaj jednak, że status ofiary nie skazuje Cię na rolę biernego obserwatora.

Ustanowienie pełnomocnika posiłkowego (adwokata lub radcy prawnego) to Twoje fundamentalne prawo do obrony własnych interesów. To profesjonalista, który zdejmie z Twoich barków ciężar formalności, przypilnuje terminów, zada w Twoim imieniu kluczowe pytania świadkom i zadba o to, abyś otrzymał sprawiedliwy wyrok oraz należne zadośćuczynienie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry